Mam taki żart: Jasiu przychodzi ze szkoły i mówi: - Tato wzywają cię do szkoły. - A co zrobiłeś? - Nic, tylko stolik wysadziłem. Za dwa dni jasiu przychodzi ze szkoły i mówi: - Tato wzywają cię do szkoły. - A co znów zrobiłeś!? - Nic, tylko stolik wysadziłem. Za tydzień Jasiu mówi: - Tato wzywają cię do szkoły. - Nie pójdę do tej twojej szkoły! - Słusznie, poco chodzić po gruzach.
Dziadek dał Jasiowi 20 zł na urodziny. Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi: - Jasiu, podziękuj dziadziusiowi. - Ale jak? - Powiedz tak, jak ja mówię, gdy tatuś daje mi pieniążki. Jasiu zwraca się do dziadzia: - Daj jeszcze trochę do ci obciągne
Przychodzi Jasiu do dziadka i mówi. -Mam na twoje setne urodziny dobrą, i zła wiadomość. Dziadek mówi. -Podaj mi najpierw dobrą wiadomość. -Na twoje urodziny przyjdą striptizerki. -O to fajnie, a ta zła wiadomość? -Będą w twoim wieku. Napisałem to tak jak zapamiętałem.
To ja może coś opowiem No więc jest sobie rodzina z jednym dzieckiem, która jest tak biedna, że krowa którą mają dostarcza im wszystkiego co potrzebne do życia. Pewnej nocy usłyszeli HUK w gospodzie. Ojciec poszedł czym prędzej sprawdzić co się do licha stało.. Zastał tam swoja ukochana krowę.. martwą! Widząc to otruł się. Następnie obudziła się matka. Wparowała do gospody i zobaczyła szokujący widok, pęknięta krowa i martwy ojciec.. ;_; Widząc to natychmiast się powiesiła.. ._. W końcu synek postanowił zobaczyć co właściwie się stało. W gospodzie zobaczył nieżywych rodziców i pękniętą krowe. Widząc ten makabryczny widok, postanowił się utopić w jeziorze. Tak więc poszedł to zrobić, już wchodził do jeziora, już widać było tylko głowę i nagle z jeziora wynurzyła się cudowna syrena *.* - Spełnię jedno twoje życzenie. - Powiedziała - Chcę żeby moi rodzice żyli ;_; - Odpowiedział synek - Jest na to jednak jeden warunek, a mianowicie musisz mnie wykorzystać :> - Odpowiedziała mu syrenka Na to synek odpowiada - A co jeśli pękniesz jak ta krowa? ;_; Pozdrawiam kumatych ;D