Nieskończenie wielu matematyków wchodzi do baru. Pierwszy zamawia jedno piwo, drugi zamawia pół piwa, trzeci - ćwierć, itd. Barman stawia na blacie dwa piwa - matematycy nie kryją oburzenia: -Tylko tyle? Jak mamy się tym niby upić?! - Na co barman odpowiada - Dajcie spokój, musicie znać swoją granicę.
- Baco, a co trzeba zrobić, jak się w górach spotka głodnego niedźwiedzia? - Nic nie musita robić, on już syćko za wos zrobi...
Tata mówi do Jasia: Jasiu idź i kup mi piwo. Jasiu idzie do sklepu a Kasjerka go pyta: -A ile masz lat? Jasiu wraca do domu i mówi tacie co się stało. Tata mówi -Powiedz jej że masz 20 lat, żona leży w domu ze złamaną nogą, dwójkę dzieci a dowód osobisty wpadł ci do kanału. Jasiu idzie do sklepu, a Kasjerka znowu pyta: -A ile masz lat? -Mam 20 dzieci, 2 lata,żona mi wpadła do kanału, a dowód osobisty leży w domu ze złamaną nogą.
Ekhm, suchar nad suchary: - Idzie facet, widzi słup - łup. xD Największy suchar świata. Pozdrawiam [hr] Kolejny: Pewien człowiek chciał zostać policjantem. Przeszedł wszystkie sprawdziany i został zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną. Jego przyszły szef był bardzo zadowolony z przebiegu tej rozmowy i postanowił zlecić mu ostatnie ćwiczenie. - Dobrze, synu, weź tę spluwę i zastrzel czarnego, królika i muzułmanina. - Ale dlaczego królika?! - Oto właściwa postawa! Widzimy się w poniedziałek.
Hitler postanowił ulitować się nad paroma żydami. Lecz miał jeden warunek, jeśli choć raz zobaczy ich w oknie to zastrzeli. Wybudował im szklarnie...
Rozmowa małżeństwa przez SMS, baba zaczyna: -Kochanie co teraz robisz? -mam być szczery czy romantyczny? -szczery i romantyczny. -robię kupę przy świecach.
Jasio przychodzi do domu i mówi -mamo dostałem 6 ! Przez następne dni to samo. Mama Jasia mówi. Jasio nigdy tak sie nie uczył. Jednak tata Jasia ma podejrzenia i kupuje wykrywacz kłamstw. Następnego dnia Jasio przychodzi i mówi -dostałem szóstkę Bzzzz - piątkę Bzzzz Oki pałę. Mama Jasia mówi - kiedy chodziłam do szkoły miałam same 5 - Bzzzz Dobra czwórki I nagle odzywa się tata Jasia i mówi -Kiedy ja chodziłem do szkoły... Bzzzz. .
Wnuczek pyta babcię: - Babciu, dlaczego ty śpisz z podwiniętymi nogami? - Bo mi tak wygodnie, a dlaczego pytasz? - Bo tata mówi, że jak wyciągniesz, to kupimy sobie auto.
Blondynka do chłopaka: - Bardzo Cię lubię... Mówisz mi takie ładne rzeczy... Że jestem ładna, mądra, kochana, jedyna. Jesteś bardzo miły. Chłopak: - I mam tylko jedną wadę... Kłamię...