No cześć Wam. Na wstępie chciałbym zadać pytanie, co wyście sobie ubzdurali? Przyjaznimy sie z GirlGamers, tylko nie zbyt rozumiem, czemu najeżdżacie ją, że jestem jej chłopakiem czy coś?... Szczególnie viran i spółka. Może zacznę od tego, jak się poznaliśmy. Więc pewnego razu zaprosiłem ją sobie do klanu na survivalu. Z racji tej, że jestem osobą bardzo życzliwą, polubiliśmy się, wkrótce również zaprzyjaźniliśmy. Często ze sobą rozmawiamy etc, no ale ludzie.. Zastopujcie, zachowajcie swoje zdanie dla siebie bo można zwariować już. Nie jest miło gdy ktoś pisze nam niecenzuralne wiadomości na PW czy gdzieś, bo uważa, że jesteśmy parą czy coś w ten deseń. Nie wiem, może po prostu zazdrość przez was przemawia? Już naprawdę ostatnio mam dosyć patrzenia, jak Ona się żali z tego powodu, to nie jest miła sytuacja. Zadaje w takim razie pytanie. Czy wy chcecie doprowadzić do odejscia mnie czy ją? Nie rozumiem czemu ktokolwiek ma jakiś powód, aby jej nienawidzic czy coś, nie zrobiła nigdy nic złego i ręcze za to. Odbiło mi się o uszy, że niby ONA mi się podlizuje. Szczerze? Gały mi wyszły z orbit jak o tym usłyszałem. Czy ja czy Ona już nie mamy prawa się przyjaźnić?? To, że czasami powie do mnie coś miłego nie znaczy, że się podlizuje -_- Kilka kolejnych pytań zachowam dla Siebie. Nie mam już siły się droczyć z trollami wszelkiej maści. Po prostu zostawcie ją w spokoju, niczym Wam nie zawiniła a wydaje się jakbyście robili to perfidnie. Może po prostu zazdrościcie nam? Nie wiem nie wtrącam się. To tyle.
Ja ich nie rozumiem. Nie odróżniają przyjaźni od czegoś więcej. Czyli ocieranie sie o siebie spodniami to jest według was se*s? A załóżmy że byli by parą. Co w tym dziwnego? Też śmiejecie sie z każdego na ulicy bo ma dziewczyne? Patologia...
Gruba przesada to nazilord A tak poważnie ciesz się ze to w wirtualnym świecie, a nie w rzeczywistości. W rzeczywistości dowiadujejsz się o sobie więcej niż sam wiesz... xD I to mnie bawi
Marcin. Mnie też irytowało gdy widziałem jak ludzie mają za przeproszeniem ból d*** bo ja i Kasia jesteśmy (byliśmy) razem. Ci tzw trolle zazdroszczą i tyle. Ja poszedłem do tego wszystkiego z wielkim dystansem. Sam zacząłem wyśmiewać tych, którzy najeżdżali na mnie. Owszem zdążają się stacje kiedy człowiek nie wytrzyma i "rzuci jakimś mięsem". Ale to też nie jest powód do ataku. Ale bądźmy Polakami. W niektórych sytuacjach każdy powie to samo. Kiedyś przeglądałem FB i znalazłem to: https://m.facebook.com/photo.php?fbid=353891071451848&id=283221975185425&set=a.283222578518698.1073741827.283221975185425&source=54 Nie odpowiadam za dalsze treści etc etc. Ale do sedna. Nauczcie się żyć w społeczeństwie. Wera i Marcin są bardzo fajnymi ludźmi. Może i mówię to znając ich tylko przez Mc. Ale może będzie mi dane poznać ich osobiście na którymśz moich wyjazdów. Pozdrawiam Kewin "shoga"
Wera owszem jest. A takie trolle je tylko ubarwiają. Swoją głupotą i wyśmienitą ignorancją tworzą najgorsze momenty w życiu wielu ludzi. "Życie jest ciężkie, ale warte przeżycia" są wzloty i upadki. Warto jednak stawiać czoła wyzwaniom. Dzisiaj już się nie wypowiadam bo jestem zmęczony po pracy :/
Widziałam Was na Twoim pomniku, ale, czy to znaczy, że niby jesteście parą? NIE! Powiedziała kilka miłych słów do Ciebie. Jesteście parą? NIE! Nawet jak inni będą tak myśleć, nic się nie przejmuj ;3