Jako iż niektórzy to wiedzą, a inni nie wiec napiszę to tu. Żegnam Was wszystkich. Za wspólną grę dziękuję następującym osobom: -Mariom222 -Wild -Normal -Yumi -LukDub -Wrzoska i kilku innych Może raz kiedyś będę wchodził by pogadać. Z niektórymi wciąż utrzymuję stały kontakt na polach Królestwa ^^
ja bym się tam nie przejmował, z doświadczenia po kilku edycjach nauczyłem się że i tak prędzej czy pózniej wszyscy wracają ,chociażby pogadać ze starymi znajomymi, widocznie CA ma coś z czarnej dziury ,jak już ktoś wejdzie w sferę Schwarzschilda to po nim B)
Goldmythman sam poprosiłem o taką sygnaturę, miała ośmieszyć tą w której mnie zabijasz, ale najwidoczniej gdzieś zagubiłeś poczucie humoru, dystansu do wszystkiego życzę przede wszystkim a będzie dobrze trzym się i nie zabijaj więcej sith lordów B) ps jakiego tatę?
grrrrrr , jak ja lubię tłumaczyć swoje własne dowcipy, przede wszystkim nie mieszajmy w to naszych rodziców ,ciotek ,babć itp, nawiązałeś do sagi star wars gdzie Luke Skywalker pokonuje Lorda Vadera wchodząc niejako w rolę Luka, ja jako właściciel skina Vadera zbuntowałem się i wykazałem że nie mogłeś mnie pokonać skoro Goldmythman (skin )nie jest jego synem a Twój skin jest dla mnie (jako Vadera) brzydki bo trzymając się sagi powinien być to skin Luke,może to i trochę zawiłe ale jak dla mnie dość śmieszne i proponowałbym zamiast się obrażać na złego Vadera(w którym podobno jest też odrobina dobra) i złapać komizm całej sytuacji B) edit: ps całość opiera się na tym że w tym momencie filmu Vader wypowiada kwestię ,,Luke , im your father,, ps ps a podobno mieliśmy w tym wątku pożegnać Csaar
@mariom222, dobra ustąpię tym razem, wiem, wiem co w tej sytuacji jest mówione ^, ale nadal jestem trochę wkurzony... =?=