Pamiętacie I'll be back? No i to się właśnie stało. Powodem mojej nieobecności był szczerze, brak czasu. Wiadomo, zapierdziel na koniec roku o jak najlepsze oceny itp. Poza tym, wakacjespędziłem w miejscach bez wi-fi, no i nie mogłem zagrać jak człowiek. Jednak ostatnio paczę na maila: No nie wierzę? Nowa edycja? Już? Co z moją działką (okazało się, że zwinął ją Hate-you)? Nic tylko sprawdzić. No i wbiłem, sprawdziłem, i przypomniałem sobie, że przecierz świetnie mi się tu gra. Wszystko się już ustabilizowało, więc można kontynuować rozgrywkę. A teraz prawdopodobne pytanie, które napewno ktoś wysunie: Czy będę się pchał (dosłownie) do ekipy? Odpowiedź brzmi Niet. Jeszcze niet. Jest aktualnie przeludnienie, w liczbie pomocników, więc nie ma co się tam pchać. Trzeba wyczaić odpowiedni moment, a przy okazji podbudować wizerunek Dozoba. Co do ludzi z TS, kupiłem sobie mikrofon. Do usłyszenia Plus coś dla ciebie, Charming (sorry, przyzwyczaiłem się), przeszedłem Half-Life'a
Taak xD Kiedyś Three na chacie napisał #kotlet i fajnie to zapamiętałem. To nie miało Cię obrazić czy coś xd
Indiana, dobry człek do dobrej gry. Mam nadzieję, że wyskoczymy jeszcze kiedyś na jakieś diaxy albo inne węgle