Cześć Wszystkim! Piszę ten wątek, ponieważ jestem lekko zbulwersowany? albo nie. Po prostu boję się o waszą przyszłość. Nigdy nie będziecie już tak samo MŁODZI. Piszę ten wątek, ponieważ wiem co to znaczy "być uzależnionym". Może TERAZ wydaje się wam to głupie, ale wyobraźcie sobie, że teraz jest czas na "zabawę", ale realną, na spełnianie swoich marzeń. Teraz możecie się beztrosko "rozerwać". Może powiecie, że mam dopiero 12 lat i co ja w ogóle wiem o życiu. Powiem wam, że nic. Nie wiem na razie nic, ale udało mi się wygrać walkę z komputerem, który was NISZCZY. Siedzicie ileś godzin dziennie przed komputerem stawiając wirtualne klocki w minecraftcie czy gracie w jakieś inne gry i co z tego macie? no właśnie, nic. Bo serwer może upaść albo wy wyrośniecie, ale już nie będziecie mieli dzieciństwa. Mówię tu i do 12 latków i do 15 latków i może nawet do dużych dzieci. Jesteście MŁODZI i to chcę tu podkreślić. Może macie jakieś ukryte talenty? A marnujecie się przed komputerem. Bo gdy ja odszedłem od komputera zobaczyłem zupełnie inny, nowy świat, prawdziwy świat. Dostałem się do szkoły plastycznej, gdzie powoli uczę się swojego zawodu, który będę lubił. I może to taka błahostka, ale mimo tego, że nie wiem, myślę, że gdy będzie się chodzić do pracy, którą się lubi to nie ma większego szczęścia. Dostałem się też do szkoły muzycznej na altówkę. Spełniam swoje marzenia, a dzięki czemu? Bo odszedłem od komputera. Gdybym tego nie zrobił może nie byłbym w tym samym miejscu co teraz. Oczywiście nie mówię tu, że na komputer wchodzić w ogóle nie można bo od jakiegoś tygodnia sam wchodzę, ale gdy mam wolny czas, a mam go mało. Miałbym go więcej gdybym nie ćwiczył na instrumencie i nie rysował/malował na zajęcia czy dla siebie. Komputer przynajmniej moim zdaniem powinien służyć do rozluźnienia się, ale tego na drugim planie, więc chciałbym was zachęcić (pewnie mało skutecznie, ale będę zadowolony jak ruszy się chociażby jedna osoba) do tego żebyście wstali sprzed monitora i ruszyli podbijać świat. Jak mówiłem, może macie jakieś ukryte talenty? Rysowanie, granie, śpiewanie cokolwiek! Chcę poruszyć tu jeszcze jedną kwestię. Od jakiegoś czasu na forum można zauważyć ogłoszenia typu "sprzedam głowę [nick] za [cena] na skarbonkę". Bardzo, ale to bardzo mnie to denerwuje. Irytuje mnie też to, że gracze są zmuszani do ciągłego kupowania rang. No błagam was to jest takie wyciskanie z dzieci... przepraszam, poprawka RODZICÓW dzieci pieniędzy, że mnie krew zalewa. Eh.. może powiecie, że sam mam rangę Svip i oczywiście w tym przypadku się z wami zgadzam, ponieważ też w pewnym sensie bylem przykładem typowego dziecka co da się naciągnąć. Cieszę się, że przynajmniej nie były to pieniądze moich rodziców, ponieważ pamiętam, że zbierałem na tą rangę trochę czasu pomagając dziadkom czy rodzicom w pracach na dworze czy w domu Także apeluję do was. Nie wydawajcie pieniędzy na jakąś głupią grę. Zbierajcie pieniądze na coś w świecie realnym (tylko nie na grę XD) i w zasadzie to tyle ;D
Powiem tylko tyle. Co to da? Dzieci były, są i będą. Zobacz sobie, np. na igusb123 siedzi w dni szkolne od rana i czasem do wieczora. I tak. To jest uzależnienie, ale co się dziwić, jak to jest dziecko? Sam gram, czasem 2/3 godzinki dziennie, ale to po zakończonych pracach do szkoły, pouczeniu się i nie tylko. Można mieć wszystko, tylko trzeba sobie rozporządzić plan, tak, aby mieć wszystko wyliczone. Wtedy będziemy mogli się bardziej rozwijać, ponieważ będziemy wiedzieli ile i na co "tracimy" czas. Życzę powodzenia w szkole i samych sukcesów, bo jak powiedziałem, jesteś osobą jak na swój wiek naprawdę dojrzałą. Miłej niedzieli życzę.
@Mychaty No niestety zdaję sobie sprawę z tego, że dzieci są i będą, ale jestem zwolennikiem tego żeby chociażby na chwilę odwrócić ich uwagę od komputera. Dziękuję za komentarz i również życzę miłej niedzieli
@MsKornel Podoba mi się niesamowicie twój post Pewnie nic to nie zmieni ale ja też miałam wielkie kłopoty z komputerem ale to z trochę "dziwnego" powodu, mianowicie w świecie wirtualnym "żyję" ile chcę, a postać nie jest na nic chora. Ucieczka od realnego życia i śmierci zaglądającej w oczy. Ale to nie prawda. Tej śmierci zagląda się bardziej i bardziej. Choroby cywilizacyjne u dzieci otyłość, kiepski wzrok, krzywy kręgosłup itp itd. Jak myślicie z czego to jest? Ja sama idealna nie jestem parę kilo mam ale to raczej przez leki niż komputer, bo ruszam się (przestałam się tego wstydzić, bo nie jest to spowodowane tym, że nic nie robię, tylko tym, że staram się ratować życie), oczy mam "popsute", ale zadowolona jestem, że z książek i ze strzelania, a nie z komputera, z kręgosłupem też mam lekką wadę, no ale cóż postawa strzelecka nie jest taka prosta Jestem szczęśliwa że wychowałam się w czasach kiedy zabawa była zabawą, a nie pseudo zabawą (tak wiem powtórzenia). Ja po prostu nie mogłam się doczekać aż moja "paczka" przyjaciół wróci ze szkoły, odrobi lekcje i wyjdzie na dwór się pobawić. Piaskownica, berek, ciuciubabka, skakanka, guma do skakania, zabawy w dom itp (wiele by wymieniać), ale to są najlepsze wspomnienia z dzieciństwa. Jestem w podobnym "położeniu" co Kornel, mianowicie kocham muzykę, z tym że uwielbiam gitarę klasyczką i kocham prace plastyczne i to nie tylko rysunki ale też nawet ludziki z kasztanów, czy róże z liści klonu Podpisuję się rękami i nogami pod Twój apel. Ludzie (bo na dzieci mi się obrażacie), nie spędzajcie całego życia przed komputem, warto mieć życie poza nim oraz przyjaciół z tak zwanego realnego życia a nie z sieci Czas na komputer znajdziecie, bo znajomi z sieci też są fajni (do czasu), ale nie przeznaczajcie na komputer 9-10 h jak niekiedy czytam w podaniach, tylko mniej, bo życie wam ucieka, a czasu cofnąć się nie da.
Jeju, naprawdę się cieszę, że mój apel jest tak pozytywnie odebrany! Soniu dziękuję ci za tak obszerny komentarz i życzę powodzenia w grze na gitarze oraz w placach plastycznych (ahh te ludziki z kasztanow ;D) Bardzo ci zazdroszczę, (i w sumie wszystkim) że urodziłaś się w tych super czasach, a nie, że teraz nie kożna jic zrobić bo wszystkie dzieci (jesteśmy dziećmi nie ma co się obrażać) siedzą przed komputerami ;/
Myślę... Myślę... Myślę... Wymyśliłam! Masz rację! Wszyscy siedzą przed monitorem i ciągle "No nie! Straciłem eq :'(". Powiem szczerze: przekonałeś mnie! Spędzam czas wykorzystując moje hobby, ale potem: Game game game. Pozdrawiam SnowS
Komputer, a życie realne... Ta granica już dawno się zatarła. Fakt, lubie posiedzieć przed komputerem, przed grą... ale nie sam. Już dawno nie grałem sam w cokolwiek. Dla mnie komputer nie jest uzależnieniem, czy sensem życia. Choć jest przydatny, to bez niego da się żyć i nie jest to problem. Dla mnie problemem jest uzależnienie od społeczności. Mieszkam (jak pewnie wiele innych osób) na odludziu. Nie mam prawa jazdy, ani samochodu. Nie mam jak wydostać się z domu, jak umówić się na wypad "na miasto" bo do najbliższego mam około 20 km. Do tego jestem jedynakiem. Ludzie z ts'a, kontakt z innymi pomagają nie zwariować i to od tego kontaktu jestem naprawde uzależniony, a gry... no cóż. To tak jak wypad na podwórko czy na orlika i gra w piłkę. Wypad na ts.a i gra w klocki albo w czołgi. Dobrze wiem o czym mówi sonia. Po szkole w domu, tylko lekcje i na podwórko. Chowany, berek, państwa miasta... i inne. To już przeszłość (niestety). Nie zmienisz świata jednym postem. Uzależnienie leczy się gwałtownym odcięciem od komputera. Boli i mierzi, ale działa... @xXSoniaXx Kod: Mamy po dwadzieścia lat, Przed nami cały świat, Przed nami cały życia szmat. Więc jestem rad, Z każdego poranka i wieczoru, Dawno już, dokonałem wyboru. A co do wyciągania pieniędzy... Jako członkowi ekipy nie wypada mi się źle (publicznie) wypowiadać o modelu ekonomicznym serwera. Powiem jedynie: trzeba się z czegoś utrzymać. Popieram twoją inicjatywę towarzyszu.
Takie to patetyczne i wzniosłe, co piszecie... Jednak wypowiem się tylko odnośnie ostatniej kwestii, którą poruszasz. I wypowiem się krótko: Uważam, że lepiej żeby wydawali pieniądze na jak to mówisz "głupią grę" niż kupowały fajki, piwo i bóg wie co jeszcze. Spójrzmy prawdzie w oczy, świat realny już dawno przestał być tak "łagodny" i "przyjazny" jak mógł się wydawać jeszcze 10 lat temu. Teraz i w internecie i poza nim czyha praktycznie tyle samo zła i niebezpieczeństw i jedynym wyjściem jest umieć się w tych światach "poruszać".
To co powiedziałeś Kornel i Sonia to prawda ten post bardzo mnie wzrusza. Ja swoje dzieciństwo miałem nudne i pozbawione sensu. Miałem takie beznadziejne i złe. Co mam powiedzieć przynajmniej jak wchodzę na minecraft na 2 godziny czuję się innym człowiekiem mając już premium i super vipa. Ja w ich wielu (mówiac o dzieciach) nie znałem takiego słowa minecraft bo jeszcze nie istniał. A komputer który kiedyś miałem był wtedy 100 razy wolniejszy nic obecnie komputery. Dzieci już pewnie nie wiedzą co to jest Windows 98. Ja jeszcze miałem z nim do czynienia w 2007 roku. Zastanawia mnie skąd dzieci 12-letnie mają kasę na premium minecraft. Premium kosztuje 100 zł a ja w ich wieku nie miałem szans tyle zarobic nawet w miesiąc. Nie miałem konta na banku jeszcze. A oni skąd mają rodzice zakładają im końca w banku i mają tak dużo kieszonkowego. Sprawdzałem przykładowa emma222 która na stałe dostała bana w craftapple. Yumisiek odeszła a ma premium. A ci youtuberzy minecraft jak oni czas spędzają. MWK taki pewnie 16-tek czy Doknes 17 lat jak oni spędzają. A co mają niektórzy zrobić u mnie w okolicy Tarnowa trudno o inną pracę. Nie znoszę swojej pracy. Teraz nie dam rady chodzić do szkoły dla dorosłych. Ostatnio chodziłem na technik informatyk.
@Ladavi Wiedziałem, że ktoś się o to przyczepi xD "Zmuszani" w tym sensie, że nie muszą, ale jak chcą nie mają innego wyboru
Glupoty, glupoty, i jeszcze raz glupoty wypisujesz 1. Nikt nie jest zobowiazany i zmuszany do zakupowania czegokolwiek w grze, Jest to tylko opcja do szybszego zdobycia przewagi nad innymi, nie jest to konieczne, wystarczy spryt i mozg 2. Nikt nie traci zycia grajac w klocki, zwykle gra odbywa sie regularnie, nudzi sie i po jakims czasie zawsze sie wraca, Pamietaj ze zyjemy w XXI gdzie telefon jest osobistym centrum dowodzenia, Takie sa juz czasy