Witam! Chciałbym się w tym poście zwrócić do zarówno normalnych graczy, jak i do tych co narzekają "jacy to inni gracze są toksyczni". Podzielę ten post na trzy punkty. W punkcie 1 zwrócę się do tych co (bez obrazy) narzekają, w punkcie 2 napiszę parę zdań do normalnych graczy, a w trzecim postaram się to wszystko podsumować. Przejdźmy więc do rzeczy (sprawa dotyczy serwera Creative). 1. Są ludzie, którzy robią swoje tzw. rp, czyli jakąś tam fabułę i doskonale rozumiem, że niektórym może się to nie podobać, ale nie piszcie proszę rzeczy typu "Śmierdzi od was toksynami na kilometr", bo sami przez to stajecie się toksyczni. Na dodatek tym co mówicie, prowokujecie innych graczy, którzy zdenerwowani odpowiadają po chamsku, a to z kolei denerwuje was, a wy odpowiadacie na odpowiedź i kółeczko się zamyka... I jeszcze jedno. Jest na to sposób, a mianowicie nie patrzenie na chat, bo to nie przymus. 2. Drodzy ludzie grający na serwerze Creative! Jak widzicie takie coś, to nie dajcie ponieść się emocjom i nie odpowiadajcie, a jak już musicie odpowiedzieć, to zróbcie to spokojnie, tak aby nie zdenerwować osoby, która to napisała. Poddając się w takich sytuacjach emocjom, tworzycie błędne koło wyzwisk, przekleństw i toksyczności. 3. Podsumowując. Lepiej dla obydwu stron jak po prostu zachowają spokój i nie dadzą się wciągnąć w toksyczną rozmowę. Dlaczego? Ponieważ większość takich rozmów wygląda mniej więcej tak: -Śmierdzi od was toksynami na kilometr! Idźcie się tak bawić do przedszkola! - Najmądrzejszy się znalazł! Jak Ci się nie podoba to wypad! - A ile ty masz lat, żeby tak mówić? -12, a ty? - 10... -... Dziękuje za poświęcony temu postowi czas. Z poważaniem CharonGaming
Jaki to ma właściwie cel? Jakieś przesłanie tu jest? Jeśli chodzi ci o zwalczanie toksyczności, to wiadomo, że od tego powinna być ekipa, która ostatnio się dość rozrosła. Niektórzy gracze też próbują działać w tym kierunku. Określ się, bo imo tylko określiłeś, jak według ciebie wygląda toksyczność.
Panie Inevara. W tym wątku starałem się pokazać jak uniknąć "reakcji łańcuchowej", związanej z mniemaniem innych graczy o toksyczności. Jak napisałem w wątku- pewni gracze, którzy widzą jak ktoś pisze rzeczy typu "Jaki ten serwer jest toksyczny", dają się ponieść emocjom, sprowokować i piszą niezbyt kulturalne odpowiedzi. Wtedy osoba, która napisała o tej toksyczności serwera denerwuje się, bo została obrzucona wiadomo czym i pisze na to odpowiedź, a potem cały proces się powtarza. Chociaż po co ja to mówię? Obydwoje gramy na tym serwerze i widzimy jak to wygląda
Tak, widzimy jak to wygląda. Ciekawe jest to, że akurat ktoś taki jak ty próbuje temu przeciwdziałać. Przykład z dnia wczorajszego: Rozmawiam sobie kulturalnie z graczem, w pewnym momencie ty oraz inny gracz próbujecie na niego pluć, mimo że widać było, że on was ignoruje. My sobie rozmawiamy, nie zwracamy na was uwagi, a wy wtrącacie ciągle jakieś swoje uwagi wyrażające negatywne nastawienie do tego gracza. Moim zdaniem takie zachowanie to umyślne dążenie do nawiązania "toksycznego dialogu", szczególnie zwróciła moją uwagę reakcja na wylogowanie tego gracza. Dokładnie tak to wygląda. Jeśli chcesz przeciwdziałać toksyczności, najpierw sam się jej wyzbądź, potem zaproponuj konkretne metody i je stosuj w praktyce, zamiast teoretyzować na forum. Btw, proponuję stosować inny kolor niż pomarańczowy, kiepsko go widać na białym tle.
Przyznaje się, wczoraj popełniłem błąd, ale po co inni mają go powtarzać? Z resztą po wylogowaniu tego gracza nic na jego temat nie pisałem. Przepraszam tego gracza, jeśli go uraziłem, ale nie miałem takiego zamiaru. Nie chciałem nawiązać toksycznego dialogu, ani nie szukałem zaczepki, po prostu mnie poniosło. Każdy ma prawo do błędów. Z wczorajszego dnia wyciągnąłem wnioski. Proszę, zakończmy tą dyskusje, zanim przerodzi się w kłótnie. I jeszcze jedno: następnym razem będzie normalnie, na czarno, ale mam nadzieję, że następny wątek będzie w innej sprawie
Ja was na prawdę nie rozumiem! Czy tak trudno jest wpisać komendę /ignore? Nakręcacie się, że oni was wyzywają, albo wyzywają innych, ale nic nie robicie, żeby to zakończyć, tylko sami się nakręcacie, że was dzieci wyzywają. Ludzie, trochę życia i inteligencji, bo widzę, że marnie to u was wygląda. TEMAT DO ZAMKNIĘCIA.