Vanilla Podróżnicy, którzy przemierzyli w przeszłości wiele krain, stawili czoła zarówno potworom z Krainy Kostki Lodu, zbudowali Podniebne Wyspy a także przeżyli wiele przygód, w których musieli wykazać się umiejętnościami Przetrwania postanowili rozpocząć całkiem nową przygodę w krainie Vanilli. A oto kilka stron z Pamiętnika, w którym odnotowują ważne momenty. Pierwsze wspólne zdjęcie. Na pamiątkę w razie byśmy nie przeżyli tej wyprawy. Całkiem niewinni spoglądają w przyszłość... nowez, ThreeEyedMaster, Marcinek7 Pobiegamy w około Spawnu i rozejrzymy się. Musimy szybko zdobyć narzędzia. Przyda się drewno. Patrzcie tam stoi drzewo. Wtedy jeszcze nie wiedzieli, że to jest nietykalne drzewo w strefie ochronnej. Gdy zapadła noc musieli szybko znaleźć jakieś schronienie. Postanowili ukryć się pod ziemią. Ale to nie oznacza, że nie mogą tej nocy spędzić w ładnym otoczeniu. Ustroili swój pierwszy tymczasowy schron najładniej jak tylko byli w stanie. I tak oto nasi bohaterowie wyruszyli przed siebie w świat <zachodzące Słońce należy sobie wyobrazić> TEN ODCINEK SPONSOROWAŁY: Literka D - jak Drzewo Cyfra 3 - liczebność Drużyny Kawałkiem muzycznym odcinka jest:
Kolejne stronice Pamiętnika z Vanilli Powiększanie drużyny Gdy przybiliśmy do brzegu właśnie zachodziło Słońce. A zatem ponownie zmuszeni byliśmy zbudować stylowy domek tymczasowy, by przeczekać noc. Niestety nie mieliśmy materiałów na trzy łóżka... Gdy rano poszwędaliśmy się po okolicy by znaleźć zapasy na podróż zauważylismy, że w okolicy znajdują się design'erskie góry. Zapisaliśmy współrzędne i ruszyliśmy dalej Kilka dni później do naszej wędrownej drużyny dołączyło kilkoro sierściuchów. Odtąd podróżują z nami wszędzie. Ale to nie koniec powiększania składu naszej paczki. Gdy założyliśmy tymczasową bazę w malowniczej Jaskini dołączył do nas dzięki magii PREMIUM profesor @wickedskinner DZISIEJSZY ODCINEK SPONSOROWAŁY Literka S - jak Stylowa czapka @nowez Liczba 24 - jak liczba potrzebnych sztabek żelaza do produkcji zbroi Kawałkiem muzycznym odcinka jest:
Vanilliowe Pamiętniki Osada po drugiej stronie Piekła Długo przygotowywaliśmy się do wyprawy przez Piekło Zebraliśmy wszystkie potrzebne materiały. Uzbroiliśmy się w najlepszej jakości pancerze. Zabraliśmy ze sobą masę prowiantu. Nie pozostało nic innego jak odpalić Portal.... Droga przez Piekło była dosłownie Drogą przez Piekło. Wszyscy byli tak przejęci trudem podróży, że nikt nie zrobił ani jednego zdjęcia... Gdy już wyszliśmy z portalu nie kryliśmy radości... Każdy z nas rozpoczął budowę swojego domku od przygotowania terenu. Jedni z nas robili to tak.... A inni tak. Koniec końców, u każdego wyglądało to finalnie tak. Gdy już ogarnęliśmy co nieco okolicę przyszedł czas na poważne sprawy. Takie jak: Głosowanie nad przyjęciem do Osady @Kruku Każdy z Członków Osady, zgodnie ze swoim sumieniem, postawił swoją pochodnie przy Totemie TAK lub NIE. Próbę znalezienia wytłumaczenia dla drzew, które pojawiły się na terenie budowy Marcinek7 tak jakoś z dnia na dzień. Sponsorami odcinka są: Literka K - jak Krótki Ptak Kruku Liczba 60 - tyle minut zajęło Marcinkowi karczowanie drzew Kawałkiem muzycznym odcinka jest:
Pamiętniki Vanilli The Back Story of Kruku Moja przygoda zaczęła się dość niewinnie. Przez czas jakiś nie mogłem znaleźć dla siebie celu i krążyłem bez takowego wokół spawn. Przyszedł jednak dzień, kiedy to zobaczyłem młodego, blondwłosego chłopaka odzianego w zbroję i dzierżącego ostry miecz. Obawiałem się gościa na "moim" spawn. Nie wiedziałem, czy ma on pokojowe zamiary, toteż ukryłem się wśród innych papug żyjących na spawn i bacznie obserwowałem przybysza. Zostałem dostrzeżony niedługo po tym jak przybysz zaczął biegać po terenie spawn i wtedy okazało się, że Marcinek7 (bo tak miał na imię chłopak) ma jak najbardziej pokojowe zamiary. Dowiedziałem się ponad to, że wraz z przyjaciółmi podróżują po odległych krainach Vanilli. Wydało mi się to fajne, więc postanowiłem się przyłączyć. Kolejne dni spędziłem na nerwowym wyczekiwaniu wiadomości dotyczącej decyzji o przyjęciu mnie w szeregi drużyny. Przyszedł ten dzień. Nieoficjalnie stałem się członkiem paczki, lecz postawiono przede mną zadanie. Musiałem o własnych siłach do nich dotrzeć. To była inicjacja. Niestety, czas spędzony na spawn nie przysłużył się moim umiejętnościom survivalowym. Musiałem zacząć od podstaw. Dni mijały szybko, a droga niczym rzeka płynęła bez końca w jedną tylko stronę - do celu. Dotarłem do pierwszego przyczółka. Stąd wcale nie było łatwiej. Droga prowadziła przez piekło. Pełen obaw przekroczyłem próg portalu. Piekło było moim najgorszym koszmarem. Błądziłem wśród jaskiń nawet nie wiem ile... Starałem się podążać ścieżką pozostawioną tu przez pierwszych podróżników. Zgubiłem się. Ścieżka zniknęła. Zacząłem biegać w panice wśród mroku i ognia. Chwila nie uwagi. Dosłownie moment... Tracąc już kontakt z rzeczywistością, poparzony, głodny i pozbawiony nadziei zapadłem w głęboki sen... Kolejny dzień przyniósł mi zaskoczenie. Nie widziałem już lawy, płomieni i potworów z najgorszych koszmarów. Moim oczom ukazała się piękna czerwona papuga wpatrująca się we mnie podczas snu. Gdy tylko się poruszyłem odleciała, a ja wodząc zaspanym wzrokiem mimowolnie zacząłem się rozglądać. Otaczały mnie wysokie drzewa i gęste zarośla, a szum płynącej nieopodal rzeki delikatnie wybudził mnie ze snu. Zorientowałem się, że nie mam przy sobie niczego. Czym prędzej więc zabrałem się za zbieranie materiałów. Wiedziałem, że mam jeszcze przed sobą długą drogę. Wpadłem na pomysł, by wykorzystać wcześniej dostrzeżoną rzekę by przyspieszyć nieco moją podróż. Zaopatrzony i najedzony ruszyłem. O zmroku miałem już zawijać do brzegu lecz w ciemności dostrzegłem światło. Samotna pochodnia majaczyła w oddali. Z początku jedna, potem dwie i trzy. Spomiędzy drzew zaczęły wyłaniać się kolejne światła i... budynki! Dotarłem do celu zmęczony, ale szczęśliwy. Moja samotna podróż dobiegła końca. Przyjaciele powitali mnie z otwartymi ramionami przyjmując w swoje szeregi. Oficjalnie stałem się członkiem załogi! Sponsorami odcinka są: Magia premium 8 kratek - bo na tyle rozlewa się lawa w piekle Kawałkiem muzycznym odcinka jest: