Cześć, problem przedstawia się następująco: Miałem działkę na wiosce i 3 wieśniaków w środku. Całość ogrodzona płotem, a drzwi domków (3) zabezpieczone klockiem. W każdym domku jeden chłopek. I tak kilka dni zbierałem materiały, cały czas doglądając, czy żyją. Dzisiaj rano byli żywi, a teraz jest już tylko jeden. Udział zombi jest wykluczony, podobnie jak brak oświetlenia. O co kaman?
Magia właśnie polega na tym, że nic nie mogło wejść ani wyjść, bo płot dookoła jest co najmniej na dwa bloki, a każde drzwi zablokowane na wysokości kratki, więc nie ma opcji z przemieszczaniem, czy atakiem zombie. W środku było jasno jak w dzień - tyle dałem pochodni. No i zauważyłbym, gdyby coś było nie halo, bo parę razy stałem na ogrodzeniu i biłem expa, więc płot był szczelny, to nie jest moje pierwsze podejście do budowy wioski, więc nie pytałbym, gdyby atak był prawdopodobny.
Ja miałem podobnie... domek mam (farme zwierząt) ogrodzony z każdej strony, zero wejścia, cuboid jest. miałem 2 krowy, 2 świnie, 4 owce i konia. co jakiś czas ich ubywało, została tylko 1 krowa i 1 świnia... nie wiem o co chodzi ;-/