Witajcie Do głowy wpadł mi pomysł na pewną twórczą zabawę która obudzi w nas prawdziwych poetów! Wszystko będzie polegać na tym aby budować powoli historię... lecz nie taką zwyczajną i monotonną, będziemy musieli układać do każdej części rymy! Oto wzór: "Widziałem dzisiaj psa co miał cztery nogi, kręcił się ciekawski na uboczu drogi" A więc zacznę ja... Był raz sobie władca co w zamku mieszkał ogromnym, jadał jednak zawsze na półmisku skromnym...