Witam graczy i administracja. Na moją rekrutacje do klanu "tytan". Wymagania do rekrutacji: Musisz być aktywny (możesz zgłosić się do mnie że nie będzie cię ponad tydzień). Nie możesz zginąć cały czas czyli 13.3 i stracząć punkty (wtedy zostaniesz wyrzucony). Wiek od 13 i TS3. Nie pomagamy innych z sojuszu. Już mamy ponad 1000 punktu.Sojusz jeszcze nie mam siedziby (ale niedługo będzie).Herba jeszcze nie ma ale niedługo będą. I serdecznie zapraszam
Kupię koordy ich bazy. Zapraszam na serwie , albo na forum napisać. PS : Obóz mam , bedę za 10 dni <3
A czy oszustów, którzy niszczą zabawę innym członkom Społeczności CraftApple, też wyrzucacie? Jeśli tak to @Panstachu321 możecie wywalić.
Bardzo zabawne @ThreeEyedMaster, serio, nigdy się tak nie uśmiałem. Nie mogę zaprzeczyć iż nie miałem w.w "wspomagaczy" gdyż je posiadałem i no cóż... Życie cnie? Alee opowiem całe zdarzenie. Khem, khem... A więc siedząc przed kompem wchodząc na CA jak nóż w masło wpisałem /list, nie ma nikogo, pikawa skacze jak kangur po bezdrożach, łapa się trzęsie jakby skubana miała własne życie, ale ide. Wielgachny napis na środku ekranu "Cheat OFF". Hmm... Hmmm - myślę - A jakby tak wspomóc osoby biedne i przekazać część łupów na cele charytatywne? - łapa tak się trzęsie że ledwo myszkę trzymałem, już nie wspominając o kliknięciu przycisku "Idiot press X or R". Kuźwa stało się - Widzę wszytko i wszystko... Japa się szczerzy jakbym przede mną stała rozebrana 80 letnia Marilyn Monroe. - Wchodzę - pomyślałem - Ziuuuu ziuuuuu... Ziumakałem tak jakbym jechał w bolidzie Formuły 1 ino po górskich drogach z dodatkiem bocznej jazdy wywodzącej się z Japonii. W pewnym momencie widzę zakręt prosty i płaski jak twarz @GepardsPL *tfu* Jadę, skaczę i kuźwa rozkopuję cały ten wstrętny pyszczek a co najlepsze, był on bogaty w surowce mineralny wysokiej klasy, co nie zmienia faktu że wydobyte z tego miejsca śmieci miałem dać biedniejszym ode mnie gdyż mnie by brzydziły. Wtem @ThreeEyedMaster wyskakuje jak Assasin, turla się, robi uniki jak zawodowy sniper z łapką na muchy. Zeskakuję do wody a o dziwo ten sniper umie pływać - kuźwa - myślę - Biorę derta i rzucam mu w twarz mówiąc przy tym - Jedz niedokarmiony ptaszku - Ten ninja zajął się jedzeniem a ja wryłem się w taką górę przypominającą pośladki @Crytal, nie znalazłem nic ciekawego prócz głębokiego zejścia do kopalni. "O matko!! Jestem uratowany!! @Crytal oby Twe złoża w pośladkach były bogate!" Dziura wielka jak sto diabłów ale wchodzę i wciskam "Idiot press X or R". Cholera!!! Diax za diaxem!! Zacząłem rozkopywać wszystkie surowce schodząc niżej i niżej mając na uwadze że jedzonko dla @ThreeEyedMaster się niedługo skończy. Kopałem i kopałem aż tu nagle zalewa mnie ciecz łudząco podobna do lawy, nie miałem pojęcia co się stało... Do czasu... Miałem koxa, zjadłem go i widzę że z tej cieczy wychodzi cały i płonący @Ladavi, przeraziłem się ogromnie gdyż ten ziom zasłynął ze swojej stanowczości i straszności. Już chciał wpisać /ban Panstachu321 Hahahahaha! ale gdyby tego było mało to zgłodniały @ThreeEyedMaster dołączył do tego khem khem Pana. Wpadam na genialny pomysł! Wyciągam diaxy z ekwipunku i rozrzucam po kopalni. Miałem ich dużo to @ThreeEyedMaster i @Ladavi jedli i zbierali je jak kurczaczki. Zyskałem dużo czasu więc musiałem uciec z pośladków @Crytal. Błądziłem po jej mrocznych i ciemnych kanałach ale udało się, widziałem światło lecz wrząca ciecz była mi na ogonie. Wyskoczyłem z pokaźnej rozmiarów dziury i się przewróciłem ze zmęczenia gdyż musiałem biec i uciekać. Woah, lecę na spawna i klikam szary przycisk rozrzucający takie dobre duszyczki jak ja, po świecie. Wywaliło mnie gdzieś na jakiś dziki busz... Było tak gęsto zalesione więc pomyślałem że to chyba nogi @SnowSGirlFun, Przedzierałem się w górę dysząc i sapiąc. Droga była bardzo gęsta i kręta... Wchodziłem i wchodziłem coraz wyżej... Po drodze spotkałem zejście do piekła dlatego tam nie wchodziłem. Pot zalewał mi oczy lecz ujrzałem równinę przypominającą brzuszek @SnowSGirlFun. Był milutki... Fajniutki... Mięciusi... Tak bardzo było fajnie a ja byłem tak zmęczony że zasnąłem na stojąco... Po dłużej chwili budzi mnie oddech... Bardzo śmierdzący oddech... Coś jakby zapach śmierci, bólu i męki? Przecieram oczy a tu widzę twarz @nowez. Za nią stał nienażarty @ThreeEyedMaster oraz rządny śmierci i sprawiedliwości @Ladavi... Po kilku minutach zjawiła się właścicielka buszu przez, który przechodziłem - @SnowSGirlFun... Cztery osoby, które chcą mnie zabić, ekwipunek pustkami świeci... Co by tu zrobić... Wpadłem na mało oryginalny pomysł i krzyknąłem - Ej! Patrzcie! Czy to nie naga podobizna @Craftapple.pl?! Wszyscy się odwrócili a ja wyślizgnąłem się spod jakże cieplutkiego ciałka @nowez. Zacząłem uciekać w stronę wzniesienia @OldNightmare. Sławiło się ono krwią, mordem, cierpieniem, bólem i jednorożcami. *Heh, już wiedziałem skąd pochodzi @nowez* Ta górka budziła u mnie paniczny lęk i strach ale była jedyną drogą ucieczki, ponadto legenda głosi "Kto raz wszedł na wzniesienie @OldNightmare ten z niego nigdy nie zszedł...". Podejście łagodne i spokojne, bez żadnych roślin i zwierząt... Stanąłem nad przepaścią, wyglądało na jakby otwartą buzię? Za mną biegnie zezłoszczona czwórka rozjuszonej Sekty Żółtej Lampy I Pumpelnikiernikówawanychstan. Dół sięgał wgłąb ziemi lecz nie było odwrotu... Wskoczyłem do paszczy @OldNightmare. Dzięki Bogu była tam żrąca ciecz podobna do lawy a ja skubany byłem na koksie więc bez przypału hah 8). Siedziałem w tej cieczy po uda ale dobiłem do brzegu. Pierwsze co ujrzałem to liczne czaszki na jego brzegu. Nie było wyjścia, nie mogłem uciec. Byłem uwięziony. Usiadłem wygodnie na czaszce @SnowSGirlFun i myślałem... Zaraz co? Snows tutaj?! Podnoszę tyłek a tu nie @SnowSGirlFun tylko czaszka @mean. Ponownie usiadłem ze spokojem... Ściągnąłem seta bo czułem że to koniec... Wyciągnąłem spod napierśnika zdjęcie mojej pięknej i kochanej córeczki @lukiasfalt. Kochałem ją, tak w cholerę bardzo. Do tego stopnia że przetrwoniłem całą kasę na pampersy a ona zachorowała. Moja biedna córeczka @lukiasfalt... Dla niej zrobiłem akcję pt. "Zbieram na horom curke". - łezka mi się w oku zakręciła - @lukiasfalt, córuś, tatuś odchodzi ale pamiętaj, zawsze Cię kochał ponad życie... Pocałowałem zdjęcie i się rozpłakałem. Wyciągnąłem kolejne zdjęcie. Byłem zaskoczony gdyż był to mój malusi synuś @Craftapple.pl. Tak, mój synuś pomylił ścieżki i każdy pragnął jego boskiego i roznegliżowanego ciała. Uratowałeś dziś życie ojcu - powiedziałem - Dziękuję... - kolejna łza leci po policzku - Wyciągnąłem kolejne zdjęcie, była to moja piękna żona @Skyraf. Poznałem ją w zoo, siedziała zamknięta w klatce z żyrafami. Zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia. Pod osłoną nocy ją stamtąd zabrałem. A jak widać miałem z nią piękne życie, dwójkę dzieci i piękną willę z kwarcu, której nie udało mi się sprzedać. Pocałowałem jej zdjęcie i ledwo się pozbierałem. Czułem że zbliża się mój koniec... Więc ostatkiem sił wyciągnąłem ostatnie zdjęcie. Było to zdjęcie rodzinne @wickedskinner, @V_A_P_E_R oraz jakaś przybłęda @Kalaklol. Byli adoptowani więc ich zdjęcie wrzuciłem do cieczy pływającej dookoła mnie. Wtem przede mną pojawił się @ThreeEyedMaster tym razem bez @Ladavi, @SnowSGirlFun i @nowez. Tamta trójka dalej wypatrywała nagiej podobizny mojego synusia @Craftapple.pl. @ThreeEyedMaster był bezwzględny, wyjął swoją szpadę i zabił mnie dając przy tym bana... To był koniec, umarłem...
Już nie wspomnę kto ma "pokaźną wielkości dziurę". Zapamiętam to sobie. I więcej ac ode mnie nie dostaniesz :-*.
Po 1. Crytal nie dałaś mi nigdy żadnych ac lol Po 2. Zostałem zbanowany, tak? Napisałem wszyściutko jak to się stało a osoby w.w. przecież są świadkami bo w tym uczestniczyli. po 3. Weź se wwąchnij coś bo jakaś gurangaumambanagatikirimanada jesteś
A czy oszustów, którzy niszczą zabawę innym członkom Społeczności CraftApple, też wyrzucacie z serwera? ThreeEyedMaster morzęcie wywalić.