MC.CRAFTAPPLE.PL

Dolacz do innych graczy

Opowieść - jak powstało craftapple.

Dyskusja w 'Hydepark' rozpoczęta przez użytkownika Crytal, 20 Styczeń 2019.

Status tematu:
Brak możliwości dodawania odpowiedzi.
  1. Crytal

    Crytal Użytkownik

    Dołączył:
    26 Czerwiec 2017
    Wiadomości:
    567
    Docenione treści:
    557
    Witajcie, za pewne większość z Was zaciekawił temat - jak powstał serwer mc.craftapple.pl... Pozwólcie, że przybliżę Wam te historię...

    Dawno, dawno, ale to na prawdę dawno temu, przyszedł na świat mały bobas, o teraźniejszym nicku -XInfiniterX. Chłopiec od małego interesował się technologią, grami i podrywaniem loszek. Lubił próbować nowych rzeczy. Uczył się zawsze na 6! Był bardzo inteligentnym chłopcem, aż za bardzo... Z wiekiem przychodziło mu coraz więcej zajęć - kółko robotyki, informatyki oraz zajęcia artystyczne. Od małego kochał rysować. Oto jeden z jego rysunków (za młodocianych lat) :

    upload_2019-1-20_15-55-18.jpeg Piękny, nieprawdaż??

    Później, gdy miał lat 16 pomyślał : "hm... jak by tu zarobić, żeby się nie narobić?". Dostał olśnienia - "Ej, przecież mogę stworzyć serwer minecraft, młodsi ode mnie uwielbiają klocki, a ja na darmowym hostingu i przy założeniu sklepu z karygodnymi cenami dot. itemków i hajsu serwerowego mogę nieźle na nich zarobić >:)... eee.... to znaczy postaram się stworzyć serwer bez lagów, idealny z super cenami, których żaden inny serwer nie oferuje! Pomyliło mi się..." - Oto były jego plany. Był jeden problem - jego MAMA. No cóż, kobieta średniowiecza, nie ogarniała nowinek technologicznych, nokia dotychczas z czasów lat 80-tych. Powiedział do niej - "Mamoo, mogę założyć serwer minecraft, na którym bym zarabiał większe pieniążki miesięcznie, niż twoja pensja? :) ". Mama na to - "NIGDY. No chyba, że skończysz 18 lat." On na to - "ok".

    Przejdźmy teraz do ciekawszej akcji - poznania się teraźniejszych administratorów.

    Pewna VAdministratorka z tutejszej Administracji załączona na powyższym rysunku ^ postanowiła, że założy konto na portalu randkowym. Pomyślała - "hm.. wstawię swoje zdjęcie, żeby faceci pomyśleli jaka fajna dziunia. Dodam tylko moje zainteresowania czyli granie na fortepianie i wiolonczeli, ustawię sobie moją metryczkę, żeby pokazać, że jestem szczupła i mogą łatwo mnie spakować do walizki ^^ #sweetaśnie ".

    Odpisał do niej pewien błękitnooki mężczyzna, tu macie jego zdjęcie z portalu (nie ustawione #noscam):
    upload_2019-1-20_16-6-21.png Niczego sobie, prawda?

    Ale, że jak modelka wygląda to odpisał jej jeszcze jeden Pan - brodacz, wielki i twardy jak głaz, ale jednak twardziel o miękkim sercu, wiecie o co chodzi.

    A wyglądał tak:
    upload_2019-1-20_16-7-57.png MIAŁ NAWET RAKIETOWE BUTY!!!

    nowez miała ciężki wybór - którego by wybrać. Pomyślała - ej no, mogę iść na randkę, przecież to portal randkowy. Zapomniałam...

    Najpierw pojechała do Wielkopolskiego, żeby odwiedzić pierwszego kandydata (nie mylić z randką w ciemno!). Poszła z nim do kina, żeby obejrzeć film "Leniuchowo - odżywiliśmy złoczyńcę!", wiecie jak to jest z kobietami. Ladavi ( bo to był jego nick na portalu randkowym ) ubrał się w dresowe spodnie i koszulę (jakaś dziwna moda :( ). Nowez nie była zadowolona z jego ubioru, zwłaszcza, że ona ubrała się ładnie, w sukienkę i szpilki.. Ale cóż - weszli do kina, kupili popcorn i zasiedli na widownie. Ladavi z racji tego, że głodny był jak tylko na nią spojrzał, musiał zaspokoić swoje potrzeby zjadając CAŁY popcorn przed filmem, ach ci faceci.. Nowez coraz bardziej była podirytowana i krzyknęła do niego "Ej przymule, mogłeś dla mnie zostawić trochę, mam okres!" A Ladavi na to - "A ja mam wykres i nic ci do tego." Ladavi zdominował słownie nowez, a ona po tym jakże ekscytującym wydarzeniu położyła głowę na jego ramię i rękę na jego rękę. Poczuła coś klejącego i powiedziała - "Ej a co ty tą ręką robiłeś przepraszam bardzo?!". On na to - "No przepraszam Madam, ale pomagałem kuzynkom kleić domek z kartek". Ona się zarumieniła i pozostała w bezruchu z zarumienioną twarzą, cóż za zbereźne myśli!.. Skończył się film, a z nim randka, wymienili się numerami a ona na to "e, nie jesteś w moim typie sory możemy być przyjaciółmi". On na to"Ok" a w jego sercu płonął ogień i pomyślał, odchodząc " kręci mnie to, że jest taka niedostępna.. ".



    Następna randka nowez z jakimś brodaczem. Nowez od dziecka lubiła kręcić brodą, więc zainteresował ją chłop, cóż.

    Poszli razem na mirunę z panierką (podobno w Trójmieście są najlepsze ryby). Nowez powiedziała - ja jej nie chcę, wolę sok. A three na to - "Ty mi dasz rybę, a ja Ci sok. Jesteś chętna? ;) " (Nie doszukujcie się w tym podtekstów!). Ogólnie, randkę średnio spędzili. Three starał się ją udobruchać, ale zachowywała się jak rozkapryszona pannica (może to przez randę z ladavim?). Dali sobie na koniec numery, jak z powyższym panem i uciekła do domu, a facet smażył się na plaży jak Dorsz w piekarniku.

    Po jakimś czasie postanowiła, że zaprosi ich na spotkanie (tak, obu na raz) i poszli razem na plażę do rodzinnego miasta three'go. Zaprzyjaźnili się, wylegiwali się na kocu, w blasku słońca, jak na plaży. Usłyszeli krzyk, z wody. Podbiegli do brzegu - nic nie ma. Zanurzyli się po kolana i zauważyli małą dzidzie z bluzką, na której było napisane "Sannakaisa, dziecko infinitera". Nowez dostała olśnienia ! - " EJ ALE INFINITER TO MÓJ BRAT, CHODŹMY GO ODWIEDZIĆ". Wyrwali włosy utopionej dziewczynce, schowali je do plecaka i uciekli w siną dal..

    Przechodzili przez lasy, góry, jeziora, zbierając jabłka, aż dotarli do wielkiej willi (chaty infiego, o którym wspominałam na początku). Nowez chce zapukać kulturalnie do drzwi, ale Three nie daje za wygraną. Taranuje drzwi swoją bujną brodą. Wbijają jak gangusy na górne piętro, a tam infiniter ogarnia coś na komputerze. Nowez do niego "INFUŚ CZY TO TY?", a on na to - "NAJAK NAJAK, tworzę serwer, którego nie udało mi się stworzyć, gdy miałem 16 lat. TFU, ale jest problem.. mam pomysł na pierwszą część, czyli "craft", wiecie co to znaczy nie ? " . Odpowiedzieli - "yes papa". Nowez po chwili dodała - "przyniosłam ci jabłko, z najgorsz... znaczy najlepszego sadu w polsce! Podlasie górą HURAAA". Wszyscy się na nią krzywo spojrzeli, ale cóż. Zawsze ma się taki odlot po dopalaczach. Infi powiedział - "EJ TO MA SANS! MOŻE KONIEC NAZWY BĘDZIE BRZMIAŁO APPLE? TAK ANGLOJĘZYCZNIE I PRESTIŻOWO TO BRZMI!" Reszta jak za władcą " tak królu, tak królu ". On do nich - "chcecie opa?". Oni - "tak". On daje im opa, rozchodzą się, gościu tworzy ts3 serwera, rozdaje im IP jego serwera i adminują.


    Ale zaraz! Nie gra tu nikt. Pora zawołać infiego najlepszego przyjaciela - Kruku, żeby zrobił reklamę. Przychodzą na serwer milony graczy, aż pęka w szwach. Infi zarabia więcej hajsu i więcej, aż kupuje im ulepszenia i urozmaica serwer.


    KONIEC
    [​IMG]




    @nowez @Ladavi @ThreeEyedMaster @MamaInfiego @Infiniter @Sannakaisa @Crytal @Kruku @portalrandkowy

    #pozdrawiam
     

    Załączone pliki:

    • Zabawne x 4
    • Burak x 3
    • Lubię To x 2
    • Kreatywny x 2
    • Zwycięzca x 1
    • Przyjazny x 1
    • Użyteczne x 1
    • Lista
    Reklama
  2. Polaczekk

    Polaczekk ✪ Morsunista

    Dołączył:
    9 Luty 2014
    Wiadomości:
    213
    Docenione treści:
    38
    Ty weź odstaw te dragi, serio
     
  3. Slimsnoker

    Slimsnoker Chłopiec

    Dołączył:
    20 Maj 2018
    Wiadomości:
    62
    Docenione treści:
    102
    Nie chciało ci się aż tyle rysować, że zakosiłaś moje rysunki?
     
    • Zgadzam Się Zgadzam Się x 2
    • Zabawne Zabawne x 1
    • Lista
  4. dreder

    dreder Użytkownik

    Dołączył:
    11 Sierpień 2017
    Wiadomości:
    58
    Docenione treści:
    16
    Cóż za zwroty akcji, te emocje, normalnie można zrobić z tego film fabularny ;D
     
  5. Inevara

    Inevara Użytkownik
    Zasłużony

    Dołączył:
    26 Październik 2015
    Wiadomości:
    780
    Docenione treści:
    322
    Ok, co
     
Status tematu:
Brak możliwości dodawania odpowiedzi.

Poleć tę stronę