Na końcu endgame ginie thanos i iron Man a kapitan Ameryka się zestarzał i oddał swoja tarcze Falconowi
Zapomniałaś dodać, że Iron Man miał córkę, Czarna wdowa też umiera, a ci co zostali wymazani wrócili, a prawie cała fabuła filmu opiera się na podróży w czasie w celu zdobycia tych kamieni (Czarna wdowa umarła po to, żeby Hawkeye zdobył kamień duszy), a w momencie kiedy je zdobyli a Tony zrobił rękawice pojawia się thanos i robi *** niszczy siedzibe Avengersów, a Iron Man zginął, bo użył wszystkich kamieni, a Ant Man nie wlazł thanosowi do dupy.
Problem w tym, że nie istnieje żaden "Bóg", który posiada moc skupienia ogromnej ilości materii i stworzenia wszechświata. A nawet jeśli istnieje, to jest słaby w tym co robi jeśli potrafi stworzyć takiego człowieka jak ty (to, czy jesteś człowiekiem podlega moim wątpliwościom).
Żart, dowcip, mem, satyra. Pojęcia ci tak odległe? A co do tego nawiasu to może i masz racje i jestem tylko oprogramowaniem które ma na celu gnębić serwer CA i jego memberów.