Witajcie, to ja Witek, znany również jako MrWheatley i RainbowKek. Piszę to ponieważ po próbie samobójczej przypomniałem sobie o was. Miałem okazję wspominać to co wydarzyło się w moim życiu, to co kiedyś było moim życiem, a teraz jest niczym. Zanim się rozpisze chciałbym się wam przedstawić bo różni ludzie przez informacje które podawałem mogli mieć wątpliwości. Jestem Witek, z Zabrza, mam 14 lat i prowadzę kanał na YouTube. Jestem w 7 klasie szkoły podstawowej i interesuje się polityką. Kiedyś (7 lat temu) moim życiem były kucyki pony. Może to śmieszne ale istnieją jeszcze grupy fanatyków kucyków (bronies). 5 lat temu zyskałem na tym popularność i 4 lata temu zostałem adminem jednej z największych grup w Polsce. Miałem 10 lat i było to dla mnie duże osiągnięci. Pewnego dnia na Skype poznałem kolegę właściciela grupy który był całkiem spoko. W październiku (dokładnie 24) pokłóciłem się z właścicielem, tak jak i Dashi (tak nazywał się kolega). Ucieklismy z Dashim od tego i chcieliśmy zapomnieć o wszystkim więc zaczęliśmy grać w Minecraft. Właśnie on 24 października pokazał mi ten serwer na którym graliśmy razem kiedy tylko się dało. Z Dashim kontakt w 2016 się jakoś urwał i zacząłem grać na własną rękę. Byłem nawet w wojsku u Jakuba Creepera... Kiedyś musiał nastąpić koniec niekaralności i dostałem bana za xraya. Dlatego w 2016 stworzyłem nowe konto _Witek_ na którym szło lepiej. Założyłem państwo, poznałem Kota i wgl. Poznałem wtedy super znajomego z którym też niestety urwał się kontakt. Poznałem @Inevara i wiele innych ludzi. Kiedyś z superliwia się miałem okazję przyjaźnić. Poznałem gościa z którym potem miałem własny serwer, poznałem Agatę (@Crytal ) i myślałem że nic nie może być już źle. Z jedną znajomą i w|w gościem otworzyłem serwer o którym przez pomyłkę za dużo powiedziałem na forum i dostałem bana. Potem miałem parę kont ale nic nie zastąpiło mi nigdy głównego. 2 lata temu z morsem (@Polaczekk ) ucieklismy na inny serwer na którym też dostałem bana. XD W końcu w 2k18 sytuacja się polepszyła i zostałem pomocnikiem na jednym z serwerów Minecraft. Odszedłem z tej rangi i odszedłem na jakiś czas z klocków aż ze znajomymi założyliśmy prywatny serwer na którym budowaliśmy to co nam przyszło do głowy... Po Minecraft zacząłem brać życie na poważnie, zacząłem podrywać dziewczyny, byłem w kilku związkach i miało być *** ale tydzień temu straciłem super dziewczynę i 2 dni temu (środa) próbowałem skoczyć z 11 piętra ale się nie udało. Podsumowując, całe życie stanęło przede mną i dziś mogę spokojnie uznać ten serwer za część mnie ponieważ towarzyszył w moim dojrzewaniam Pozdrawiam i życzę udanego wknd
Dobrze rozumiem, że jednym z morałów może być słynne powiedzenie "loszki to <tutaj znane każdemu słowo>"? Przydałoby się jakoś ładnie skomentować tę opowieść, ale tutaj to by nie wyszło. Dzień dobry!
Nie wiem czy jest sens rozgłaszania tak nędznej historyjki która śmierdzi kiczem żeby tylko.. (^^Tak jak napisał kolega wyżej^^). Ode mnie. Nie polecam ci bawić w to, jak podrośniesz i przeczytasz ten wywód to będziesz czuł ogromne zażenowanie i wiem co mówię bo sam tak robiłem i do teraz to na mnie ciąży. Pozdrowiam
Nie rozumiem tego jak można po tym jak ciebie ktoś rzuca próbować się zabic. Kompletny idiotyzm wdłg mnie, Ja tam mam ****** i dziewczyny niemam[xd same problemy{huehue pozdro dla kumatych}]. A jeżeli chodzi o całość to zauważyłem że jestes strasznie słaby, nie poniżam cię tylko nie jestes gotowy po prostu na to by poznawać kogos kto jest od cb "Lepszy", nie może hmm "Inny" . I taka mała rada ode mnie na koniec: Najlepiej nie ufać nikomu, bo ci najlepsi najczęściej cos knują a jak ci/tobie/czy komukolwiek smutno lub jest w sytuacji "Moje poczucie gondosci = < 0 To chętnie zapraszam na prywatną rozmowe. a następnie na mess. Poprawie twój humor samą głupotą ))
Przeczytałem to i oto efekty : - współczuję życia - pisane na forum serwa mc - nieźle xD - mało to interesujące historia typka i tyle - jak coś jeszcze sobie przypomnę to niżej napisze xD - więcej luzu mniej poważnie podchodź do życia ( to wyżej to przykład { współczuję sytuacji})
Ta Historia przypomina mi pewną historię o wężu, który chciał zjeść swoją właścicielkę i sprawdzał czy da radę ją połknąć
Ile trzeba mieć iq by pisać takie coś na % a- grupie serwera minekampfa b- grupie serwera minekampfa z armią ludzi którzy mają beke ze słowa siusiak ( ja xD) itd
z 11 piętra i ci się nie udało? mistrzu ucz mnie parkura błagam ale nie udało ci się w sensie ze się potknąłeś i łbem w barierkę czy ktoś cię złapał? ( pytam z ciekawości)
Faktycznie zastanowiłem się nad sobą. Przez około 5 min zastanawiałem się co ci napisać i wtedy zrozumiałem. Muszę nauczyć się nie reagować na takie argumenty xD. Typo,, chwali się,, na forum minecrafta o swoich problemach reszta ocenia to jak chce a ty przychodzisz i udajesz znawce od toksycznych graczy Ps dekada to 10 lat dla ścisłości