Niespodziewanie dostał rangę, lecz nie pomocnika tylko od razu ViceAdministratora, ale Administrator nie widział że to jest własnie Astar, po czym Astar się przyznał że to on....
Ale go nie wywalili z viceadministratora, ponieważ dobrze spełniał rolę, dostał warunek - 1 błąd i elo, dlatego ...
Zmęczony, więc postanowił iść spać i następnego dnia obiecał sobie że będzie grał tyle ile tylko się da na serwerze. Budzi się rano wchodzi na serwer i tam zobaczył komunikat: Witaj, [Administrator] MrAstar. Zaloguje się komenda /l (hasło). Po czym wyszedł z lobby i poszedł dalej spać gdyż pomyślał że to był tylko sen, po ponownym przebudzenie wszedł na serwer i to że jest Administratorem nie uległo zmianie. Wszedł na survival, wywołał komendę /v i sprawdzał LordOgnia. Nagle zauważył że ma on x-ray'a więc go zbanował, a nagle na serwer wszedł XInfiniterX i MrAstar od razu przedstawił dowody bana. XInfiniterX miał wysokie zaufanie wobec MrAstar więc nie prosił o dowody nadania bana MrAstar się ucieszył z takiego wysokiego zaufania Administratora. MrAstar ze szczęścia aż....
...popuścil w galotki. Zrobiło sie zwarcie i bezpiecznik od prądu wywalił. - Nie! Tylko nie to! - wrzasnąl Astar i....
..dobiegl ich cichutki płacz. To Adsone skulona w kąciku szlochała, a jej śliczne duze niebieskie oczy byly pelne strachu bo.....
....Nazilorda24 który wytrzeszczał oczy,zęby i czaił się. Spytala wiec- dlaczego masz wielkie zęby? Żebym mógł cie zjeść- odpowiedział.- A dlaczego masz wielkie oczy?- spytala Adsone, - no bo zatwardzenie mam- odpowiedzial Nazilord24 xd. A na to Infi- to po co tyle KOXÓW zżarłeś? - No własnie- przytaknął Astar.