Dziś i ja wypowiem się o jakże gorącym temacie CraftApple - "Yumi, Albert i ich paczka". Jednak w odróżnieniu od innych wypowiedzi je będę szczera i obiektywna. Jako baczny obserwator i jeden z najstarszych, aczkolwiek cichych graczy CraftApple wiem nie mało o Yumi, Alberciku i całej tej sytuacji, jednak nie przyszłam się tu popisywać wiedzą (którą swoją drogą każdy ma/może zdobyć), a po prostu się wypowiedzieć, a nawet i przemówić niektórym do rozsądu. Tak więc może od początku. Kim jest Yumi? Kim jest Albert? Kim jest ta cała ich paczka? Yumi - 12 letnia Poznanianka, szczera, miła, wrażliwa, aczkolwiek w niektórych sytuacjach nerwowa i wybuchowa dziewczyna (jednak jestem prawie pewna, że te wybuchy, czy też nerwy spowodowane są wiekiem dorastania). Weronika (tak ma właśnie na imię Yumi) ma 160cm wzrostu i waży ok. 36kg. I nie. Nie jest to anoreksja. Anoreksja to nie są tylko cyferki. To jest potwór, który siedzi w głowie, każe liczyć wszystkie kalorie, nie pozwala przytyć, nie pozwala na słodycze (m.in żelki, które Yumi uwielbia) czy jakiekolwiek słodzone napoje (m.in Carmel Cream ze Starbucksa, również uwielbiane przez Weronikę). Mówiąc jednym słowem (a właściwie czterema): WERONIKA MA JEDYNIE NIEDOWAGĘ. A jeśli już jesteśmy przy charakterystyce zewnętrznej warto dodać, że Yumi ma przepiękną, delikatną, bladą cerę, cudne szaro-niebieskie oczy (zawsze o takich marzyłam), zgrabny nos i usta oraz włosy... cudne, mleczno brązowe włosy sięgające do ramion (nie jedna nastolatka, a nawet i nastolatek o takich marzy), jednak i tak większość was nazwie ją brzydką. Tylko dlaczego? Z zazdrości? Czy też może z nienawiści do niej, rozprzestrzenianej przez samą Administrację i Ekipę? Albert (a dokładnie Albercik24) - 20, bądź 21 letni Warszawiak, miły, pozytywnie pier***nięty, szczery, pamiętliwy, a czasem i wybuchowy. Charakterystyki zewnetrznej teoretycznie tu nie ma. Praktycznie? Można jedynie powiedzieć, że Albert jest "gruby jak świna" (jak sam to określił), przez co najczęściej jest obrażany. Tylko powiedzcie mi po co? Co wam to da? W oczach innych wbrew pozorom staniecie się nikim, nie od razu, ale staniecie się, a w oczach Alberta? Cóż... Tutaj kontynuować już nie powinnam i tak zrobię. Powód tego chyba jest jasny - Albercik nie udostępnij nigdy publicznie informacji, kim stają się w jego oczach osoby, które obrażają go, innych bezpodstawnie. Ja mogę się jedynie domyślać takowej informacji, jednak jeśli Albercik jej nie udostępnił publicznie, a chce, by ujrzała ono światło dzienne musi, a przynajmniej powinien zrobić to sam. Paczka Albera & Yumi - Poprzednio się rozpisałam, jednak tutaj napiszę wszystko zwięźle, bo inaczej się nawet nie da... A więc któż to jest? Są to po prostu przyjaciele Yumi i Alberta... jest to również Administracja przyszłego serwera Minecraft (a znając Alberta i Yumi w dalekiej przyszłości kilku innych gier). Więcej tutaj pisać chyba nie trzeba, można jedynie dodać, że wiek owej paczki zaczyna się od 12, a kończy jakoś po 20. Sytuacja jest jednym słowem po****dolona. Gdy Yumi (czy też Weronika, jak kto woli) przybyła na serwer CraftApple trwała "wojna CraftApple z Albercikiem i jego tak zwanymi pieskami (którymi była m.in LadyGirl)". Bezpodstawne obrazy, oskarżenia, groźby, DDosy i wiele innych zawistnych rzeczy (nie tylko ze strony Albercika). Yumi, nie znając Albercika oraz pod manipulacją Ekipy (a raczej jednego jej członka, ewentualnie dwóch) napisała wątek Do "piesków alberta". Z tego co kojarzę sytuacja nieco się po tym uspokoiła. Kilka miesięcy po napisaniu wątku, Yumi, posiadająca już Pomocnika i nie mały staż na nim zaprzyjaźniła się z Albercikiem, który serwera jeszcze nie posiadał. Później, na Ts3 CraftApple była era SprytnegoTrolla, która zakończyła się po ok. 4 miesiącach w niezbyt miłej atmosferze. Po erze ST nastąpiła era xXSoniXx, zapowiadająca się dobrze. Skromny, aczkolwiek ładny serwer Ts3, ogarnięta ekipa, miła atmosfera wśród niej jak i graczy. Yumi, otrzymała awans na Moderatora. Po ok. miesiącu pat277 otrzymał degrada. Po kolejnym miesiącu Yumi odzyskała kontakt z Albertem i tutaj zaczęły się problemy, jednak były one nie ze strony Yumi, czy też Alberta, a Administracji Ts3 oraz Ekipy Ts3. Yumi, po długim braku kontaku z Albertem rozmawiała z nim prawie że przez cały dzień, jednak na serwerze